Chata – William Paul Young – recenzja książki

Wrzesień 7, 2017

William Paul Young w pełnej nadziei, ale i rozpaczy powieści „Chata” opowiada o spotkaniu człowieka z Bogiem.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

Głównym bohaterem „Chaty” jest Mackenzie Allen Phillips, nazywany przez rodzinę i przyjaciół „Mack”. Mężczyzna jest szczęśliwym ojciec pięciorga dzieci. Pewnego dnia wybiera się z trójką swoich pociech na camping. Kiedy dwoje z nich wywraca się w łódce na jeziorze, Mack spieszy im na ratunek, zostawiając na brzegu najmłodszą córkę, Missy. Dzieci udaje się uratować, jednak Missy znika. Policja szybko rozpoczyna poszukiwania dziewczynki. Okazuje się jednak, że prawdopodobnie została zamordowana przez znanego policji psychopatę – świadczą o tym ślady znalezione w chacie na odludziu. Mack jest wstrząśnięty i przez kolejne cztery lata nie może sobie poradzić z tą bolesną stratą. Wtedy niespodziewanie dostaje tajemniczy list, niby od samego Boga, który zaprasza Macka do chaty, w której doszło do tragicznego wydarzenia. Mack, wbrew rozsądkowi, decyduje się powrócić do miejsca, w którym zginęła jego córka.

William Paul Young to kanadyjski pisarz, urodzony w 1955 roku. Jest mężem i ojcem sześciorga dzieci. Popularność zawdzięcza przede wszystkim „Chacie”. Długo szukał wydawnictwa, które zgodziłoby się wydać jego dzieło – jednak ani wydawnictwa komercyjne, ani religijne nie były zainteresowane. Pomógł mu pastor, Brad Cummings, który zainwestował w powieść Younga, widząc w niej potencjał i dostrzegając niezwykłość. Young najpierw przekazywał książkę rodzinie i znajomym, później coraz więcej osób zamawiało egzemplarze. Powieść odniosła tak niespodziewany sukces, że ostatecznie Hachette Book Group postanowiło także włożyć kapitał w tę publikację. Książka szybko trafiła na listy bestsellerów. W 2017 na jej podstawie powstał także film z Samem Worthingtonem i Octavią Spencer w rolach głównych.

„Chata” to piękna, wyciskająca łzy powieść o stracie i próbie pogodzenia się z nią. Mack, ojciec zamordowanej córki, spotyka w tytułowej chacie samego Boga. To właśnie rozmowa z nim powoli zmniejsza jego ból i rozwiewa wątpliwości. To wyjątkowe spotkanie pełne jest zwątpienia, rozterek, nadziei. Dlaczego na świecie jest tyle cierpienia? Dlaczego spotyka ono dzieci? Czy można wybaczyć tak straszny czyn, jakim jest zamordowanie dziecka? Te i wiele innych pytań można w książce znaleźć, może też odnaleźć w niej sporo odpowiedzi. „Chata” wzrusza, pobudza do refleksji, ale też uczy, w jasny sposób mówi o najważniejszych w życiu wartościach.

William Paul Young w dość oryginalny, dla niektórych może nawet kontrowersyjny, sposób przedstawia w swojej powieści Boga. Mack spotyka bowiem Boga w trzech osobach. Bogiem Ojcem jest murzynka, która nazywa siebie Tatuśkiem. Natomiast Jezus ukazuje się pod postacią żydowskiego robotnika, a Duch Święty – Azjatki o imieniu Sarayu. Całą powieść Williama Paula Younga można by nazwać sesją terapeutyczną z Bogiem, podczas której czytelnik zagłębia się w duchowość i inaczej zaczyna patrzeć na świat. Wrażenia po przeczytaniu książki potęguje fakt, że sam autor ma za sobą traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, które oddaliły go od Boga, a później znów ku niemu zwróciły.

„Chata” Williama Paula Younga to pełna smutku, ale i miłości modlitwa do Boga. Powieść gwarantuje duże emocje, a do tego wiele wartościowych spostrzeżeń. Dużym atutem książki jest interesujące ukazania Boga jako kobiety, a także jasny i czytelny styl pisania. Główny bohater próbuje odnaleźć w „Chacie” drogę do Boga, ale przede wszystkim odnajduję w niej drogę do przebaczenia. To piękna powieść, która na długo pozostaje w sercu.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.