Człowiek o 24 twarzach – Daniel Keyes – recenzja książki

Wrzesień 7, 2017

Jak to jest żyć mając kilka osobowości? Na pewno wie o tym William Milligan, w którego ciele mieszka więcej niż jedna osoba. W zasadzie jest ich aż 24. Jednym z nich jest David, wrażliwy na ból ośmiolatek, drugim Bill, który próbuje popełnić samobójstwo, a Adalana jest lesbijką poszukującą swojej drugiej połówki. W ten sposób Billy jest tworzony przez jeszcze 21 innych osobowości, a każda z nich posiada własną historię, charakter i upodobania. Książka jest oparta na prawdziwej historii mężczyzny, który do tej pory stanowi jeden z najciekawszych przypadków rozszczepienia osobowości, z jakim zdarzyło się zmierzyć lekarzom oraz przedstawicielom prawa.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

Podczas czytania pierwszych rozdziałów powieści obcujemy z kryminałem. Oto policja w stanie Ohio szuka winnego za serię gwałtów na studentkach miejscowego uniwersytetu. Okazuje się nim być William Milligan, który w książce znany jest również jako Billy. Jednak gdy policja go aresztuje, ten sprawia wrażenie, jakby nie wiedział, o co może chodzić. Zagubiony młody mężczyzna próbuje nawet popełnić samobójstwo w więziennej celi. W końcu odbywa rozmowę z cenioną psycholożką. To, co jej wyjawi, zaszokuje nie tylko publiczność śledzącą przebieg sprawy, ale również cały świat nauki związanej z człowiekiem i jego osobowością.

Pomimo, że jest to książka opowiadającą autentyczną historię, to niezwykle wciąga czytelnika. Dowiadujemy się z niej, co było powodem, dla którego życie Billy’ego rozkruszyło się na 24 części. Lektura jest opisem jego wewnętrznych przeżyć oraz reakcji otoczenia na pogłębiającą się chorobę psychiczną. Dowiadujemy się z niej, jak wielkim problemem jest rozszczepienie osobowości. Prawdziwy Billy nie ma pojęcia o tym, co wyczyniają zamieszkujące jego ciało i umysł osobowości. Historia przedstawiona w książce jest z jednej strony przerażająca, z drugiej zaś fascynuje. Ukazuje przede wszystkim, z jak wielu elementów składa się osobowość każdego z nas. O tej lekturze pamiętamy przez naprawdę długi czas.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.