Dwórka królowej – Halina Kowalczuk – recenzja książki

Sierpień 29, 2017

Specjalistka od romantycznych historii Halina Kowalczuk tym razem zabiera czytelników do Anglii za panowania królowej Elżbiety I, ostatniej z rodu Tudorów.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

„Dwórka królowej” skupia się na Amelii, młodej dziewczynie, która dostaje się na dwór królowej Elżbiety I Tudor, ponieważ zna się na ziołolecznictwie i medycynie. Ambitna, ale i dobra Amelia szybko orientuje się, że w świecie wpływowych osobistości skrywanych jest wiele tajemnic i nie brakuje różnorodnych intryg. W życiu dziewczyny pojawia się też enigmatyczny, ale i niezwykle interesujący mężczyzna, książę Carlos Abrego, z którym połączy Amelię namiętne i szczere uczucie. Na królewskim dworze nic jednak nie jest proste – kłody pod nogi będzie Amelii rzucać zazdrosna Victoria oraz jej matka. Do tego dochodzi jeszcze sekret księcia, który Amelia dopiero będzie musiała odkryć.

Zanim została napisana „Dwórka królowej”, Halina Kowalczuk stworzyła także inne powieści krążące wokół podobnej tematyki, np. „Chata pod jemiołą”, której akcja dzieje się w Tatrach, czy mroczny thriller „Dwie Anny”. W jej książkach na pierwszym planie zawsze znajduje się miłość i związane z nią bolączki. „Dwórka królowej” wyróżnia się na tle innych utworów Haliny Kowalczuk przede wszystkim osadzeniem fabuły w realiach historycznych. Nadaje to swoisty klimat opowieści, która intryguje i wciąga bez reszty. „Dwórka królowej” ma także inny, bardzo istotny atut – pojawia się w niej wątek nadprzyrodzony. Wielbicielom książek historycznych ten element w powieści może nie przypaść do gustu, jednak to właśnie on nadaje opowieści wyjątkowego charakteru i magiczności.

Głównym ogniwem powieści Kowalczuk jest miłosna relacja Amelii i księcia Carlosa. Para będzie musiała stawić czoła wielu przeciwnościom, aby zaznać szczęścia. Nie będzie to łatwe zadanie, ale oboje nie poddadzą się i zawalczą o łączące ich uczucie. Romans rozwija się bardzo przekonująco, więc z zapartym tchem śledzi się losy tej dwójki.

Halina Kowalczuk, aby nadać swojej powieści realizm, postanowiła wystylizować dialogi, aby mowa bohaterów przypominała nieco tę z epoki elżbietańskiej. Niestety zabieg ten nie do końca się udał – momentami dialogi trudno się czyta lub wręcz brzmią nieco dziwacznie. Z czasem jednak czytelnik przyzwyczaja się do tej konwencji i zapomina o jej osobliwości.

„Dwórka królowej” Haliny Kowalczuk to doskonała pozycja dla wielbicieli historyczno-romantycznych powieści, w których bohaterowie muszą zmagać się z problemami, by miłość zwyciężyła. To wciągają, przyjemna historia, z którą nie można się nudzić. Świetnie sprawdzi się jako lektura na poprawienie nastroju. Zakończenie jest wyjątkowo zaskakujące, cała powieść spójna, a czyta się ją w zawrotnym tempie. Warto zapoznać się z Amelią, która w trudnych dla kobiet czasach zamarzyła, aby zostać lekarzem. Nie można także zapomnieć o frapującym i zagadkowym księciu Carlosie, który ciekawi od samego początku zaistnienia na kartkach powieści. Halina Kowalczuk nie obawia się także wprowadzenia wątku magicznego, który doskonale współgra z resztą historii i nadaje jej niezwykłego klimatu. „Dwórka królowej” spodoba się każdemu, kto lubi proste, lekkie, ale pełne intryg i emocji powieści.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.