Grając w miłość – Abbi Glines – recenzja książki

Wrzesień 3, 2017

Abbi Glines w powieści „Grając w miłość” po raz kolejny zabiera czytelnika do świata trudnych miłości, emocjonalnych rozterek, tajemnic z przeszłości i pożądania.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

„Grając w miłość” to opowieść o związku Harlow i Granta. Ona jest córką znanego muzyka, wokalisty zespołu Slacker Demon. Wychowywana przez babcię, jest kobietą świadomą, bezinteresowną, ale też marzy o spotkaniu prawdziwej miłości. Los chce, że na przyjęciu poznaje przystojnego Granta – oboje od razu zakochują się w sobie. Niestety okazuje się, że Grant był kiedyś z Nan, samolubną przyrodnią siostrą Harlow, manipulantką zepsutą do szpiku kości. Harlow nie może zrozumieć, jak Grant mógł wytrzymać z taką kobietą. Jednak namiętność między nimi narasta, a Grant nie może się zdecydować, czy chce być z Harlow, czy jednak miłość zbytnio go przeraża.

Abbi Glines jest amerykańską powieściopisarką urodzoną w 1977 roku. W życiu prywatnym jest także szczęśliwą mamą czwórki dzieci oraz żoną. Jej debiutem prozatorskim jest powieść „Oddychaj mną”, opublikowana w 2011 roku. Od tego czasu Abbi Glines napisała już cały szereg innych utworów, głównie z gatunku New Adult. „Grając w miłość” to siódmy już tom cyklu „Rosemary Beach” i występujący w niej bohaterowie – Harlow i Grant – pojawiali się także w poprzednich częściach serii, choć jako postaci drugoplanowe. Co więcej bohaterowie występujący we wcześniejszych tomach także są obecni w siódmej odsłonie cyklu. Dzięki temu czytelnik jest w stanie dalej uczestniczyć w ich życiu, choć na pierwszym planie pozostają Harlow i Grant oraz łącząca ich trudna relacja.

„Grając w miłość” zapewni wielbicielom gatunku New Adult dokładnie to, czego oczekują – jest więc namiętność, są uczucia, rozterki i rodzinne tajemnice. Autorka zadbała o to, aby historia Harlow i Granta dobrze współgrała ze wszystkim poprzednimi wydarzeniami zawartymi w książkach z cyklu „Rosemary Beach”. Czytelnik ma więc wrażenie, że fabuła jest dobrze dopracowana, bowiem wszystko tworzy zgraną całość. Narratorami w powieści są sami główni bohaterowie, czyli Harlow i Grant – pozwala to czytelnikowi na poznanie sytuacji z dwóch perspektyw. W tej dwójce to Grant jest tym mniej zdecydowanym, trochę przez to też irytującym. Nie mogąc sobie poradzić z problemami emocjonalnymi, rani Harlow, jednak ostatecznie zdaje sobie sprawę, że nie może bez niej żyć. Jednak odzyskanie Harlow nie będzie takie proste, zwłaszcza że Nan będzie robić wszystko, aby parę skłócić i nie pozwolić im się zejść.

Abbi Glines bardzo sprawnie prowadzi fabułę siódmego już tomu cyklu „Rosemary Beach”. Bez wątpienia „Grając w miłość” spodoba się wszystkim entuzjastom twórczości autorki oraz wielbicielom New Adult. Najważniejsza jest tu trudna relacja łącząca Harlow i Granta, a także towarzyszący jej lęk, pożądanie, zazdrość i wielka miłość. Zakończenie książki wzrusza i zachęca do przeczytania kolejnej, ósmej części cyklu pod tytułem „Daj nam ostatnią szansę”. W niej autorka postanowiła przedstawić dalsze losy bohaterów. Z całą pewnością i w tej powieści nie zabraknie emocji.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.