Inny świat – Gustaw Herling-Grudziński – recenzja książki

Sierpień 28, 2017

O książkach takich jak „Inny świat” napisać jest ciężko – takie pozycje trzeba przeczytać samemu. To wstrząsająca relacja doświadczeń, które pokazują okrucieństwa radykalizmu. „Inny świat” należy do gatunku literatury obozowej. Takie dzieła ocenia się nie tylko w kategorii wiarygodnych dokumentów i wspomnień, lecz przede wszystkim traktuje się je jako przestrogę dla ludzkości i przyszłych pokoleń.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

„Inny świat. Zapiski sowieckie” to opracowanie wspomnień Gustawa Herlinga-Grudzińskiego z okresu jego pobytu w gułagu. To zapis tego jak sowieci, krok po kroku, odbierali więźniom zdrowie, życie, a co najgorsze – ich godność. Już motto i tytuł książki mówi nam o tym, że ten świat był światem zupełnie innym, a co za tym idzie, jego obyczaje i zasady również takie były. Autor, pisarz, krytyk i eseista, ujawnia jak wyglądało życie w gułagu od środka. Ukazuje nie tylko swoje losy, ale również losy pobratymców dzielących z nim jedną celę. Opisuje także smutne historie bardziej wyróżniających się osobistości, podając jednocześnie przyczyny, dla których więźniowie znaleźli się w gułagu – czasami powód jest banalny, innym razem zmyślony, wszystkie jednak kuriozalne. „Inny świat” wyróżnia jego wielopłaszczyznowość. Autor nie ucieka od przedstawienia realiów takimi, jakimi były naprawdę, nawet jeśli oznacza to przyznanie się do własnej słabości lub opisanie haniebnych czynów. Z drugiej strony więźniowie próbowali uzyskać choć namiastkę normalności. Między niektórymi zawiązywały się przyjaźnie, inni grywali w szachy, próbowali po kryjomu czytać książki i cieszyli się z każdego wolnego dnia lub okazji do pobytu w szpitalu – tylko tam, w czystej pościeli i o pełnym brzuchu, odnajdywali choć trochę wytchnienia. Jednak na co dzień traktowani byli jako tania siła robocza, dla której podstawowe prawa człowieka stały się wartościami abstrakcyjnymi. Wielu z nich nie przeżyło pobytu w gułagu, a we wszystkich odcisnął on ślad na całe życie. Warto sięgnąć po tę książkę, by docenić czasy, w jakich mamy szczęście żyć oraz po to, by docenić jej walory jako dokumentu.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.