Lokatorka – JP Delaney – recenzja książki

Wrzesień 4, 2017

JP Delaney w thrillerze psychologicznym „Lokatorka” mówi o obsesjach, pożądaniu i pokręconych relacjach damsko-męskich.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

„Lokatorka” opowiada o dwóch kobietach, Emmie i Jane, które zamieszkały w tym samym mieszkaniu na Folger Street 1. Z tą tylko różnicą, że Emma nie żyje. Obie panie są jednak do siebie podobne i łączy je więcej, niż mogłoby się to wydawać na pierwszy rzut oka. Los chciał, że potrzebowały wynająć jakieś lokum i postanowiły ubiegać się o zagoszczenie w domu Edwarda Monkforda, enigmatycznego architekta, który zaaranżował swoje mieszkanie w stylu minimalistycznym, a do tego dołożył cały szereg elektronicznego sprzętu. Obecność w jego domu wymaga odpowiednich zachowań, ale kobietom to nie przeszkadza i ostatecznie postanawiają się do niego przenieść. Jednak Edward Monkford nie pozwoli o sobie zapomnieć i będzie coraz bardziej zbliżać się do kobiet.

JP Delaney to pseudonim artystyczny Anthony’ego Capelli, który urodził się w 1962 roku w Ugandzie. Studiował na Oksfordzie literaturę angielską. Oprócz pisania powieści zajmuje się także podróżowaniem – jest bowiem krytykiem kulinarnym, ciągle poszukującym nowych, ciekawych smaków. Występuje także pod pseudonimem Tony Strong. Do jego znanych utworów zaliczyć można powieść „Afrodyzjak”, „Ulotny urok kawy” czy „Oficer ślubny”. Powieść „Lokatorka” została opublikowana w styczniu 2017 roku i ponoć autor pisał ją prawie dziesięć lat. W planach jest także film w oparciu o tę książkę w reżyserii Rona Howarda. Szczegóły ekranizacji nie są jednak jeszcze znane.

Czym jest „Lokatorka”? To lekki thriller psychologiczny z wątkiem erotycznym. Wydarzenia poznajemy z perspektywy dwóch lokatorek tajemniczego mieszkania równie zagadkowego mężczyzny, Edwarda Monkforda. Najpierw jest nią Emma, później Jane. To właśnie Jane dowie się o śmierci swojej poprzedniczki i będzie próbowała dowiedzieć się prawdy o jej śmierci. W międzyczasie szaleńczo zakocha się w Edwardzie, podobnie jak Emma. Obie połączy z architektem namiętny romans. Z tego względu w książce nie brakuje scen łóżkowych, dość wyuzdanych, a nawet kontrowersyjnych. W pewnym sensie ten wątek umieszczony w powieści przypomina nieco „Pięćdziesiąt twarzy Greya” E.L. James.

Podczas czytania „Lokatorki” odkrywane są kolejne sekrety bohaterek. JP Delaney zadbał o to, aby wszystkie przemyślenia czytelnika odnośnie postaci nagle ulegały całkowitej zmianie. W jego powieści niczego nie można być pewnym i jeśli lubi się jakąś postać, za chwilę można o niej myśleć coś zupełnie innego. „Lokatorka” jest mroczna, klimatyczna, trzyma w napięciu aż do samego końca. Bardzo ciekawym elementem jest dom Monkforda, pusty, surowy, ale też z drugiej strony niezwykle piękny. Odbijają się w nim obsesje architekta – wszystko jest perfekcyjnie rozplanowane. Taki dom może wydawać się niesamowity, ale też przerażający, cichy, zdający się ciągle lokatora obserwować.

„Lokatorka” JP Delaneya to thriller, w którym gęsta atmosfera nie opuszcza czytelnika aż do mocnego finału. Historie dwóch tak odmiennych, a jednocześnie tak podobnych do siebie lokatorek przyciągają, nie dają o sobie zapomnieć. JP Delaney wie, jak wywołać u czytających niepewność, napięcie i ciągłe poczucie zagrożenia. Wątek erotyczny być może został nadmiernie wyeksponowany, ale wielbicielom tego rodzaju motywów z pewnością przypadnie do gustu. „Lokatorka” to powieść o obsesjach, zapewniająca mocne wrażenia i dużo emocji. Warto po nią sięgnąć, aby dowiedzieć się czegoś nowego o osobliwej naturze człowieka.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.