Lolita – Vladimir Nabokov – recenzja książki

Sierpień 28, 2017

„Lolita” należy do tych pozycji, które musi przeczytać każdy, kto chce zaznajomić się z klasyką literatury popularnej. Powieść Vladimira Nabokova opowiada losy Humberta Humberta, mężczyzny w średnim wieku, który zakochuje się w dwunastoletniej dziewczynie, Dolores Haze. „Lolita” pokazuje, jak daleko niebezpieczne może być kierowanie się w życiu obsesją, zwłaszcza gdy dotyczy ona drugiej osoby, z którą w świetle prawa, mogą nas wiązać jedynie platoniczne, czysto neutralne relacje.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

Jego uznalibyśmy za wariata, szaleńca, człowieka dążącego jedynie do zaspokojenia własnych seksualnych potrzeb – wbrew prawu i obyczajom. Ona zaś jest krnąbrną uczennicą, upartą i z czasem nabierającą cech, które noszą ślady wulgarności. On podstępem przejmuje nad nią opiekę, ona staje się na to obojętna. Jednak do czasu, bo Lolita przestaje z czasem należeć do kogokolwiek. Historia dorosłego mężczyzny z fiksacją na punkcie małoletniej dziewczynki mogłaby być prosta i banalna, jednak nie w przypadku „Lolity”. Stronice powieści są przepełnione opisem odczuć bohatera, jego prób zbliżenia się do dziewczynki, chwil uciechy w momentach spełnienia oraz rzadkimi momentami wątpliwości. Regularnie dochodzi do powtarzania się motywu obsesji. Niezwykle ważną rolę odgrywają niedopowiedzenia – autor ani razu nie mówi wprost o fizycznym zbliżeniu pomiędzy nim a młodocianą nimfetką, jednak czytelnik dokładnie wyczuwa te momenty. Jednak dzięki temu, że nie wszystko przedstawione jest czarno na białym, czytając Lolitę czujemy się, jakbyśmy sami ją trochę tworzyli.

„Lolita” jest uznawana za arcydzieło światowej literatury. Autor posługuje się językiem który, choć pełen finezji i często traktujący o uczuciach, jest w pełni zrozumiały. Pierwszoosobowa narracja, której zapis przypomina nam pamiętnik, sugestywne rozmyślania bohatera, targające nim wątpliwości oraz szczegółowe obserwacje – to wszystko sprawia, że historia nabiera ogromnej wiarygodności. Dzięki temu w „Lolicie” możemy się nie zaczytać, ale wręcz zatopić, podróżując tym samym po miastach i miasteczkach USA, a przede wszystkim odkrywając zakamarki duszy człowieka ogarniętego gorączkową i amoralną obsesją.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.