Pochłaniacz – Katarzyna Bonda – recenzja książki

Wrzesień 14, 2017

Pochłaniacz” to kryminalna intryga autorstwa Katarzyny Bondy. To umiejętnie wykreowana historia byłej policjantki, który mierząc się z osobistymi demonami z przeszłości, podejmuje się zlecenia na granicy prawa. To pierwsza z czterech zapowiadanych przez autorkę części.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

Katarzyna Bonda posiada bogate doświadczenie pisarskie i doskonale widać to w książce. Główna bohaterka to Szasa Załuska, profilerka. Porzuca doktorat i wraca do rodzinnego Trójmiasta, by rozprawić się z przeszłością. Próbuje na nowo ułożyć sobie życie. Równocześnie otrzymuje pewne specyficzne zlecenie, która zamienia się w poszukiwanie mordercy sprzed lat. Realizując zadanie Szasa zmaga się z problemami osobistymi, jak choćby z własnym alkoholizmem. Próbuje uwolnić się od błędów przeszłości, tak jak pragną tego ludzie, z którymi związane jest jej zlecenie. Jednak przyjęta sprawa wcale nie jest taka prosta jakby się wydawało na początku. Bohaterka zaczyna prowadzić prywatne śledztwo.

Prawie siedemset stron prozy to wynik dbałości autorki o najdrobniejszy szczegół. Widać, iż przygotowała się merytorycznie w każdej poruszanej przez siebie kwestii. Dzięki temu możemy wejść w specyfikę policyjnego świata i technik kryminalistycznych. Autorka przybliża czytelnikowi pracę profilera kryminalnego w niezwykle interesujący sposób. Wiele dowiadujemy się także na temat osmologii, której ślady tutaj stają się konkretnym dowodem w sprawie. Poznajemy szczegóły pracy osoby, która za pomocą wiedzy psychologicznej i zebranych śladów jest w stanie określić takie cechy przestępcy jak np. wiek, płeć, czy różne cechy charakteru.

Katarzyna Bonda nie skupia się tylko na głównej bohaterce, ale z rozmysłem i detalami odrysowuje postacie drugoplanowe, dzięki czemu powieść staje się bogatsza i ciekawsza. Wiele tu niejednoznaczności, a żaden bohater nie jest do końca dobry czy zły. Równocześnie jesteśmy przeświadczeni, że prezentowane historie są realne, wzięte z prawdziwego życia. Poboczne wątki obudowują kryminalną intrygę, co dodatkowo ją uwiarygodnia. Niebanalne zakończenie z pewnością nie zawiedzie czytelnika, gdyż jest ono niejednoznaczne. „Pochłaniacz” jest w stanie pochłonąć nas bez reszty. To świetny kryminał, który czyta się jednym tchem.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.