Shantaram – Gregory David Roberts – recenzja książki

Sierpień 28, 2017

Jeśli szukamy powieści z niekonwencjonalnym wyjętym spod prawa bohaterem, któremu zdarzają się przygody tak realne jak niezwykłe, będącej na dodatek zapisem opartym na faktach, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że to właśnie „Shantaram” spełni nasze oczekiwania. Książka została napisana przez Gregory’ego Davida Robertsa, uciekiniera z australijskiego więzienia, do którego został wysłany na 19 lat za napady na banki oraz sklepy. Po czterech latach za kratami Roberts uciekł z więzienia i skierował się do Mumbaju, gdzie rozpoczęła się niesamowita seria przygód, które on nazywa swoim życiem, przedstawiona właśnie w „Shantaram”, co w języku hindi znaczy tyle co święty spokój.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

Roberts nie planował na początku, że zostanie w Indiach aż na 10 lat, jednak na skutek zawarcia przyjaźni z mężczyzną z miejscowego półświatka, Prabakerem, Australijczyk osiada na pewien czas w Mumbaju. Zmienia imię na Lin, a krótko później na Shantaram, po czym traci cały swój dobytek w wyniku kradzieży. Od tej pory musi zamieszkać w indyjskich slumsach, a także zacząć walczyć o przetrwanie. W książce zostały ukazane nie tylko losy Robertsa, ale również wielu innych imigrantów, jak i rdzennych mieszkańców ponad 18-sto milionowego dzisiaj miasta.

Przygody bohatera są różnorodne i niemal zawsze niezgodne z prawem. Niekiedy nawiązuje on kontakty z miejscowymi artystami, innym razem zostaje zwerbowany do pracy przez miejski półświatek i od tej pory uczestniczy w handlowaniu walutami oraz sfałszowanymi dokumentami. Roberts zakochuje się także w pewnej Amerykance, dla której przez długi czas pozostaje obojętny. Wreszcie, w wyniku popełnionych oszustw, trafia do więzienia w Mumbaju, gdzie panuje zaostrzony rygor. Tam musi znosić wiele upokorzeń i bólu.

Książka jest na pewno wciągająca, a wartka akcja i pełni życia bohaterowie magnetyzują czytelnika. Opowieści przelatane są rozmyślaniami autora na temat świata, a przede wszystkim rozmyślaniami na temat duchowości, co w miejscu takim jak Daleki Wschód, jest nieuniknione. Jeśli chcemy się przenieść do innych realiów, czasu i miejsca, słowem do innego świata, a do tego poznać niesamowite przygody, to „Shantaram” jest lekturą właśnie dla nas.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.