Zwyczajny dzień – Nina Majewska-Brown – recenzja książki

Sierpień 29, 2017

Nina Majewska-Brown wraca do świata wykreowanego w powieści „Wakacje”, aby po raz kolejny opowiedzieć o Ninie i jej zmaganiach z przeciwnościami losu.

Książkę można kupić na Digitalo.pl

Główna bohaterka „Zwyczajnego dnia” musi stawić czoła dramatycznym wydarzeniom ze swojego życia. Po stracie męża i syna Ninie trudno jest odbudować swój świat na nowo, jednak kobieta nie poddaje się i odważnie mierzy się ze wszystkim trudnymi sytuacjami, które los na nią zsyła. Z czasem Nina nauczy się, że w życiu warto przypatrywać się szczegółom i zwracać uwagę na drobiazgi, bo to właśnie w nich kryje się piękno świata.

„Zwyczajny dzień” to kontynuacja „Wakacji” Niny Majewskiej-Brown, powieści, która była także debiutem pisarki, absolwentki polonistyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Stworzona przez Ninę Majewską-Brown bohaterka to bezinteresowna i niezwykle silna kobieta, która podchodzi do swoich kłopotów z dystansem, wręcz ironią, dzięki czemu daje się lubić. W „Zwyczajnym dniu” akcja rwie do przodu, nie brakuje zaskoczeń, a także powodów do uronienia łzy czy szerokiego uśmiechu. Jest to jedna z tych książek, które czyta się z zapartym tchem i pochłania w jeden czy dwie wieczory.

Powieść Niny Majewskiej-Brown czyta się bardzo szybko, gdyż to lekka i przyjemna lektura. Co więcej warto pamiętać, że zostały wydane kolejne części – trzeci tom pod tytułem „Jak się nie zakochać?” oraz czwarty pod tytułem „Nina”. Wątki rozpoczęte, ale niezakończone w drugim tomie, nie zostaną zatem zapomniane, a rozwinięte w następnych częściach, równie intrygujących i interesujących co dwie poprzednie pozycje. Warto sięgnąć po całą serię, aby w pełni wciągnąć się w świat Niny Braun i jej osobliwego życia.

„Zwyczajny dzień” to wzruszająca, pełna wzlotów i upadków opowieść o kobiecie, która musi poradzić sobie z wieloma trudnymi sytuacjami. Nina Majewska-Brown wiarygodnie ukazuje losy swojej bohaterki, która radzi sobie z kolejnymi tragediami i niespodziewanymi wydarzeniami. W książce dzieje się dużo, więc nie można narzekać na nudę. Bo dzień Niny, wbrew tytułowi, wcale nie jest taki zwyczajny.

Brak komentarzy

Możliwość komentowania jest wyłączona.